2018-09-16 “Together forever” – wizyta na Ukrainie

 

Dzień 1 i 2

W sobotę rozpoczęłyśmy naszą wizytę na Ukrainie. Lwów przywitał nas piękną pogodą. Pierwsze kroki skierowaliśmy na rynek, który w ciepłym świetle latarni, pełen gwarnych mieszkańców i turystów jest niezwykle romantyczny. Centrum miasta kusi perełkami architektury, niezliczonymi kafejkami i rozmaitą kuchnią. Pomocni mieszkańcy zawsze dbali o to żebyśmy się nie zgubili w tajemniczych zaułkach i dotarli do celu, a gorąca czekolada dodawała nam energii do poznawania Lwowa. Niedzielny poranek spędziłyśmy na Cmentarzu Łyczakowskim, gdzie można się zadumać nad skomplikowaną historią Polski i Ukrainy, oraz uczcić pamięć sławnych postaci. Następnie odwiedziłyśmy kilka świątyń, które podkreślają wielokulturowy charakter miasta. Zwiedzanie Lwowa zakończyłyśmy w restauracji “Warenek” gdzie skosztowałyśmy tradycyjnych pierogów.

 

 

Dzień 3

Kolejny dzień naszego wyjazdu spędziłyśmy dzień w Drohobyczy. Rozpoczęłyśmy od wizyty w szkole gdzie nas przywitała Pani Dyrektor a następnie poszłyśmy na lekcje angielskiego i chemii gdzie przeprowadziłyśmy liczne doświadczenia. Urokliwą Drohobycz zaczęłyśmy zwiedzać od wystawy poświęconej Buro Schulzowi – polskiemu artyście (pisarz, rysownik i pedagog). Następnie odwiedziłyśmy świątynie różnych wyznań które potwierdzają charakter miasta. Weszłyśmy na wieżę Ratuszową, skąd roztaczał się piękny widok na całą okolicę. Po południu byliśmy w Truskawcu, znanym kurorcie słynącym z wód leczniczych, które miałyśmy okazję spróbować.

 

 

Dzień 4

Wtorek spędziłyśmy w muzeum i w domu Ivana Franki, popularnego, ukraińskiego literata i społecznika. Potem wyruszyłyśmy w góry, a dokładnie do Tustanu, miejsca gdzie kiedyś stała warownia. Po zejściu ze szlaku, na pobliskich kupiłyśmy drobne pamiątki, spróbowałyśmy lokalnych potraw. Polecamy “zakarpackij czaj “!

 

 

Dzień 5

Do południa byłyśmy w szkole na lekcjach: matematyki fizyki, języka ukraińskiego i angielskiego. Po obiedzie udaliśmy się do małego zoo, gdzie stanęliśmy oko w oko z białym tygrysek syberyjskim. Wieczory spędzamy z rodzinami goszczącym, które mas rozpieszczają domowymi smakołykami.

 

 

Dzień 6

Hura!!!! znowu jesteśmy we Lwowie. Dzień zaczęliśmy od wspinaczki na Wzgórze Zamkowe i podziwiania panoramy miasta. Cudowna, słoneczna pogoda i wspaniałe widoki. Po zejściu ze wzgórza wiedzeni aromatem kawy udaliśmy się do Manufaktury Kawy, gdzie zeszliśmy do podziemi będących kiedyś magazynem energetyzujących ziaren. Kolejnym punktem naszego programu był Dom Czekolady, który kusi najróżniejszymi słodkościami. W Domu Legend podziwialiśmy różnorodne pomieszczenia i weszliśmy na dach budynku skąd roztaczał się piękny widok na starówkę miasta. Lwów to miasto, w którym każdy znajdzie coś dla siebie dlatego gorąco zachęcamy do odwiedzin tego czarującego miasta.

 

Podziel się: