Trudne początki

 

Historia Szkoły Podstawowej Nr 7 rozpoczyna się 1 września 1932r. Wtedy to Komisariat Rządu wynajął dwie sale i dwa mniejsze pokoiki w gmachu Urzędu Emigracyjnego na Grabówku. Meble wypożyczono z innych szkół oraz Urzędu Emigracyjnego. Kuratorium Okręgu Szkolnego przydzieliło dwóch nauczycieli: p. Helenę Pawlikowską i p. Zdzisława Glapę. Pełniącym obowiązki kierownika został p. Malinowski. Kuratorium zatrudniło też woźnego p. Trybę. Powstały 4 oddziały, w których uczyło się 197 dzieci. Nauka odbywała się na dwie zmiany. Jedna z sal, licząca 136 m2, z dwoma filarami w środku była zupełnie nieodpowiednia. Jednak dzieci nie musiały już zimą brnąć przez śniegowe zaspy, do odległej o 3 km Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 2. Dnia 4.12.1932r. odbyło się pierwsze zebranie rodziców w szkole na Grabówku. Dożywianiem dzieci miał zająć się proboszcz parafialny. Pierwszą pomoc pieniężną zaofiarowały matki rodzin mających pracę. Bezrobotni mieli zająć się przygotowywaniem posiłków. Nie zrobili nic, twierdząc, że Komisariat Rządu powinien dać głodnym dzieciom jeść. Niestety, także Komisariat Rządu stanął u progu bankructwa. Z początkiem lutego 1933r. rządy w Komisariacie objął p. mgr Franciszek Sokół. Jednak z dniem 1.08.1933r. Zarząd Obozu Emigracyjnego wypowiedział umowę o najem lokalu (sal szkolnych). Szkoła została zlikwidowana.

 

W tym czasie do klasy I szkoły na Grabówku zostało zapisanych 82 maluchów z rocznika 1926. 1 października 1933r. Komisariat Rządu ofiarował jeden budynek w blokach mieszkalnych swoich pracowników przy ul. Morskiej 108B. Jednak przystosowanie budynku, by mógł pełnić funkcję szkoły przeciągało się. Dopiero 11.12.1933r. prace dobiegły końca dzięki staraniom kierownika Publicznej Szkoły Powszechnej Nr 5 p. St. Żurka. Oddana do użytku Publiczna Szkoła Powszechna Nr 7 na Grabówku, mieściła się w 3 piętrowym budynku położonym przy bardzo ruchliwej ulicy. Każda klasa miała 2 duże 3 skrzydłowe okna wychodzące na południe. W klasie mogło zmieścić się maksymalnie 40 dzieci. Na parterze mieściła się kuchnia, 2 klasy, sklepik szkolny i biblioteka. Na I piętrze: kancelaria, 3 klasy, pokój nauczycielski. Na II piętrze: gabinet lekarski, 3 klasy, świetlica harcerska. Na III piętrze: sala gimnastyczna, 3 klasy, pokój pomocy naukowych.

 

historia1Budynek szkolny w bloku mieszkalnym przy ul. Morskiej 108B.

 

historia2Rada Pedagogiczna w pokoju nauczycielskim.

 

Zatrudniono 14 nauczycieli. Między innymi: pp. Jskólska, Piekielna, Suryczowa, Rotecka, Staśkieiwcz. Kierownikiem szkoły został p. Eugeniusz Brach. Stan taki utrzymał się do II Wojny Światowej. Jeszcze w sierpniu 1939r. p. Kaczmarek zorganizował obóz wypoczynkowy dla dzieci szkolnych, w lasach koło Kartuz.

 


 

WOJNA 1939

Wybuchła wojna. Nieprzyjaciel szybko zajął miasto i port. Tylko echa walk z Westerplatte i Helu dochodziły do Gdyni. Po kapitulacji życie zaczęło toczyć się dalej, ale już pod okupacją niemiecką.
Publiczna Szkoła Posdtawowa Nr 7 w Gdyni stała się szkołą niemiecką. Kierownikiem szkoły został Niemiec. W pierwszych dniach 1940 r. nauczyciela, którego kierownik szkoły zastał w klasie podczas nauki języka polskiego, wywieziono do obozu koncentracyjnego i słuch po nim zaginął. Polskich nauczycieli zastąpiono Niemcami, a dzieci mówiące po polsku bito, pluto na nie i poniewierano. Ludność zaczęto namawiać do przyjmowania obywatelstwa niemieckiego. Dzieci Polaków „opornych” uczono najpierw 3 dni w tygodniu po 3 godziny, następnie po 2 godziny, w końcu po 1 godzinie. Kazano im sprzątać klasy, podwórze lub palić w piecach. Uczniowie stosowali na lekcjach bierny opór, nie odpowiadając na pytania nauczycieli. Nie pomagały kary i wzywanie rodziców. Wkrótce naukę polskich dzieci przerwano.

Przyszedł rok 1945. Zbliżał się front. W styczniu w murach szkoły przebywali uciekinierzy niemieccy z Prus, których miejsce potem zajęło wojsko. Gdynia przygotowywała się do obrony. W piwnicach szkolnych porobiono schrony.

Podziel się: